O mnie

Namaste!

Mam na imię Anka. Jestem twórczynią szkoły i bloga HamSa Joga, certyfikowaną nauczycielką jogi w najpopularniejszym na świecie standardzie Yoga Alliance (RYT 200) oraz dyplomowaną bioterapeutką.

Mam też naukową twarz: jestem literaturoznawczynią, historyczką sztuki, badaczką cracovianów i Nowej Huty, wykładowczynią, autorką artykułów naukowych, popularnonaukowych i książki o krakowskim życiu literackim, jak również przewodniczką, redaktorką, miłośniczką kotów, aromatycznych przypraw i herbat i – nade wszystko – gotowania (na blogu znajdziesz wegeprzepisy).

A teraz kilka twardych faktów 🙂

Ukończyłam kurs nauczycielski w Quaternity Yoga – RYT200 Hours Yoga Alliance Teacher Training Course

oraz kursy Chirurgii Fantomowej metodą Vivien Nory Nix i psychosomatyki (prowadzenie: Maria Kerth, Bielsko-Biała). Uczyłam się Recall Healing (Totalnej Biologii) u twórcy metody – dra Gillberta Renauda. U Łukasza Mazurka prowadzącego Studio Technik i Terapii Naturalnych „Gong” w Szczecinie uczyła się dźwiękoterapii – odbyłam Kurs gry na gongach ze szczególnym uwzględnieniem ich oddziaływania w terapii indywidualnej i grupowej oraz Kurs I-II stopnia terapeutycznego oddziaływania wibracjami mis tybetańskich wg tradycyjnego przekazu himalajskiego.

Stale się rozwijam, doświadczam, uczę się i doszkalam, poszerzając świadomość swoją, studentów jogi i klientów.  Pracuję z pomocą psychosomatyki, technik uwalniania emocji, wiedzy z zakresu Totalnej Biologii, terapii dźwiękiem, podstawami ajurwedy, anatomii jogicznej, a zatem z diagnostyką oraz terapią czakr i odczytywaniem aury.

Joga – jak to się zaczęło?

Już od pierwszego wejścia na matę wiedziałam, że „to jest moje”, choć wówczas ledwo się schylałam, a najmniejszy ruch powodował u mnie ból i – oczywiście – potworne zmęczenie (byłam nieskalana ruchem :)). Od razu postanowiłam, że będę uczyć jogi! Pomysł stania się nauczycielką mógł się wtedy wydawać kuriozalny, jednak oparcie znalazłam w filozofii jogi, która ugruntowała we mnie to pragnienie. Dziś ówczesny stan zdrowia postrzegam jako jeden z największych darów (choć to plon moich działań, myśli i stylu życia), który pomógł mi wejść na moją właściwą drogę.

Praktykę rozpoczęłam od jogi metodą Sivanandy (znanej jako joga klasyczna), opracowanej przez Swamiego Visnhudevanandę Saraswati (1927-1993) – ucznia Swamiego Sivanandy Saraswati z Rishikesh (1887-1963). Praktykowałam też metody innych linii jogi, nie tylko w tradycji północnej, ale też południowej (np. metoda Iyengara). Kolejnym ważnym etapem okazała się dla mnie praktyka kundalini jogi, z metod której korzystam. Następnie zaś swoje doświadczenie pogłębiłam o tantrę i jogę metodą założyciela słynnej Bihar School of Yoga – Swamiego Satyanandy Saraswati (1923-2009), również ucznia Swamiego Sivanandy. Wierzę, że nie ma przypadków – ze wszystkich energii reprezentowanych przez mitologiczne bóstwa Indii najbliższa jest mi właśnie Saraswati. Kurs nauczycielski ukończyłam u Sarbjot – nauczycielki, która wprowadziła kundalini jogę do Polski. Obecnie prowadzi ona kursy, podczas których studenci mogą poznać różne smaki jogi i tantry, doświadczając: hatha jogi, medytacji, pranajam, kundalini jogi, mantra jogi, jogi nidry oraz jogicznej filozofii i anatomii.

Dlaczego bioterapia w energii?

Zanim trafiłam na terapię, przez dwa lata bezskutecznie szukałam pomocy u rozmaitych lekarzy różnych dziedzin. Efekt tych działań zaprowadził mnie w kozi róg – nie dawano mi szans na wyleczenie. Zdecydowałam się więc na korzystanie z energoterapii. Po pierwszym zabiegu chirurgii fantomowej wyszłam z gabinetu zdrowa, co potwierdziły badania medyczne. Od tej pory wielokrotnie korzystałam z zabiegów, dzięki czemu różne aspekty mojego zdrowia i życia zostały zharmonizowane. Postanowiłam więc dowiedzieć się, jak to działa od kuchni, szczególnie, że wraz z postępującą praktyką jogiczną i bioterpeutyczną zaczęłam widzieć aury otaczających mnie osób. Dziś, kiedy obserwuję własne efekty pracy z pomocą bioterapii w energii – powroty do zdrowia klientów (w tym zwierząt, którymi się opiekują), wciąż pogłębiam i rozwijam moją praktykę pracy z medycyną komplementarną.